* Dziś, nadszedł ten dzień - Pogrzeb twojego ukochanego. *
Założyłaś czarną sukienkę, którą kupił ci dwa lata temu. Czarne botki oraz
tego samego koloru marynarkę. Było bardzo ciepło.
Gdy stałaś już przy grobie przeczytano -
ŚWIĘTEJ PAMIĘCI LIAM JAMES PAYNE.
* Rozpłakałaś się. Na zawsze zostanie w twojej pamięci*
* DWA TYGODNIE PRZEDTEM *
-Kochanie wstawaj mam dla Ciebie niespodziankę. Przecież są twoje urodziny.
- Daj mi jeszcze dwie minutki.
- Nie! Idziemy! - z uśmiechem na twarzy zdjął kołdrę z łóżka.
-Co ty robisz!!!?
- Budzę Cię - pocałował Cię w policzek.
- Uhhh..... no dobrze
* Ubrałaś się i zeszłaś szybko na dół w objęciach Liama *
- Zamknij oczy! - Powiedział
- Dobrze. - niepewnie zamknęłaś oczy.
- Gotowe!
* Ujrzałaś bilety samolotowe do Polski. Zbliżały się święta więc mieliście zamiar lecieć do Polski, abyś przedstawiła rodzicom swego ukochanego. Bilety były na dzisiaj więc najszybciej jak potrafiliście spakowaliście się. Pojechaliście na lotnisko. *
- Kochanie tam - poprowadził Cię Liam.
- Ojej nie wierzę, że zrobiłeś mi taki prezent.
- To jeszcze nie wszystko!
* Zawarło Ci dech w piersiach.*
*Weszliście do samolotu*
- Wszyscy zajęli miejsca -
*Nagle zauważyłaś, że Liam wstał. Uklęknął.*
- [T.I] Czy zostaniesz moją.........................................................
*Nie dokończył. Wylądowaliście w lesie. Z pięćdziesięciu lecących samolotem przeżyło 15.*
- Chłopak...Nie przeżył.
* Pojechaliście karetką do szpitala. Z Liama nie było co ratować. Ty odniosłaś niewielkie obrażenia.*
* DWA TYGODNIE POTEM *
* Teraz - Kładziesz mu bukiet na grobie. Przedtem całowaliście się namiętnie, spędzaliście mnóstwo czasu razem, nie odstępowaliście sobie na krok. Teraz zostały Ci po nim tylko rzeczy materialne.*
* - Żyłam tylko dla Ciebie. Byłeś dla mnie całym światem.*
Poszłaś na cmentarz. Nie miałaś sił. Twój cały świat zapadł się w mgnieniu oka. Wzięłaś swoje ulubione Whiskey i piętnaście najmocniejszych tabletek jakie miałaś w domu. Poczułaś powiew delikatnego wiatru. Zasnęłaś.
~
proszę o komentarze! to bardzo motywujące.
Dziękuję za przeczytanie i zapraszam niedługo na nowy imagin.
Może w weekend uda mi się coś napisać.
Papa ;*
Miałam łzy w oczach jak to czytałam. Mógłby być troszkę dłuższy i mogłabyś się bardziej rozpisać, ale to tam jak już chcesz ;).
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję, że wyraziłaś swoją opinię:* dzisiaj może dodam imagin z Niallem zajął mi dwie strony kartki A4 może nie jest za długi, ale chyba również ciekawy. Zapraazam!
Usuń